Alexandra Mielnik
Witam :) Oficjalnie jestem Alexandra, ale mówia mi Alex albo Sasza. Interesuję się sportem, fotografią, dietetyką, kosmetologią, wellness i spa. Z wykształcenia technik masażysta i w miarę możliwości staram się robić kursy aby polepszyć swoje kwalifikacje. W wolnej chwili uwielbiam zabrać aparat i iść w plener (jakoś sobie radzę mimo wady wzroku), chodzę też po górach z opiekunem. Ostatnio bawię się też w handmade i robię mydełka glicerynowe oraz sojowe świece zarówno do masażu jak i palenia. Kocham zwierzęta. Marzy mi się udział wzięcie udziału w biegach a przynajmniej spacerkowych nordic walking Jestem osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym (niedowidzę na jedno oko) i pacjentem onkologicznym gdzie walczę od 2018 roku. Dodatkowo obciąża mnie choroba von Recklinhausena - genetyczna choroba neurologiczna, która potrafi pustoszyć organizm - u mnie "zjedzone" nerwy wzrokowe i guzki w różnych miejscach. Drugą genetyczną chorobą na którą cierpię to zespół Lyncha. Obie te choroby zwiększają ryzyko zachorowań na raka. Teraz też jestem w niepewności, bo coś zrobiło mi się na kości i póki co nikt nic nie wie, muszę czekać na badania. Dużo mi dają turnusy rehabilitacyjne, na które co rok jeżdżę z mamą. Niestety przez choroby nowotworowe nie mogę mieć wiele zabiegów, ale już samo bycie nad morzem, obcowanie z przyrodą i odepchnięcie choć na chwilę wszystkich badań, wizyt lekarskich daje mi dużo. Jeśli chcecie mi pomóc zachować jako taką sprawność to proszę o wsparcie. n