Marta Prokopiuk
Ile bólu może unieść jedno serce? Ile ciosów może przyjąć jedna kobieta, zanim sama zacznie się rozpadać? rnrn Mariola — wdowa i mama dwójki wspaniałych dzieci, 10-letniego Igora i 8-letniej Tosi — od dwóch lat mierzy się z dramatami, które dla wielu byłyby nie do udźwignięcia. Najpierw nagły udar odebrał jej sprawność prawej strony ciała. rnrn Z dnia na dzień świat, który znała, runął, a codzienność stała się walką o to, by wstać, by zrobić krok, by znów móc samodzielnie otoczyć opieką swoje dzieci. Gdy wydawało się, że najgorsze już za nią, los uderzył ponownie - rok później tragicznie zginął jej najstarszy syn. rnrn Żaden rodzic nie jest przygotowany na taką stratę… Niestety to nie był koniec dramatów. rnrn Kolejna diagnoza — marskość wątroby — ponownie odebrała jej nadzieję i siły. A jednak Mariola wciąż walczy. rnrn Bo walczyć musi. Dla Igora. Dla Tosi. Dla ich przyszłości. Dziś potrzebuje jednak naszej pomocy bardziej niż kiedykolwiek. Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna opieka i codzienne potrzeby dzieci to koszty, których samotna mama nie jest w stanie udźwignąć. Pomóżmy Marioli stanąć na nogi — dosłownie i w przenośni. rnrn Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie. Przekazując 1,5% podatku, wspierasz jej walkę o zdrowie, samodzielność i spokojniejsze jutro dla całej rodziny. Dajmy tej dzielnej mamie poczucie, że nie jest sama. Razem możemy zrobić więcej. Razem możemy dać nadzieję. rn